Rękawiczki, opatrunki, strzykawki i testy kończą się w najgorszym momencie. W wielu gabinetach i przychodniach magazynek sprawdza się na oko, lista zamówień to kartka na drzwiach, a osoba zamawiająca musi zgadywać, o który rozmiar lub wariant chodziło.
Regularny spis rozwiązuje ten problem, ale liczenie na papierze oznacza ręczne zapisywanie nazw produktów i ponowne przepisywanie listy do zamówienia. Drobne różnice między podobnymi produktami gubią się po drodze.
Każde opakowanie ma już kod kreskowy, który identyfikuje dokładnie ten produkt. Zeskanowanie go i wpisanie ilości przy półce zamienia spis w przejrzystą listę, z którą zaopatrzenie może od razu pracować.